Miesięczne archiwum: Czerwiec 2011

Szkoła Podstawowa

W końcu nastał czas pójścia do szkoły. 1 września 1972r przekroczyłam próg szkoły podstawowej nr 16 na Oruni. Gdybym napisała, że wracam do tego okresu z sentymentem – skłamałabym.

Opublikowano Moje wspomnienia | 4 komentarze

Potrafisz tak?

– Powiedz mi jak mnie kochasz. – Powiem. – Więc? – Kocham cię w słońcu. I przy blasku świec.

Opublikowano Znalezione | Możliwość komentowania Potrafisz tak? została wyłączona

Historia pewnych zdjęć

O  robieniu zdjęć marzyłam od niepamiętnych czasów. Urealniłam niedawno, dokładnie 16 Lutego 2011r.

Opublikowano Teraźniejszość | 2 komentarze

Piątek

Budzę się rano, kiedy za oknem nie jest jeszcze tak całkiem jasno. Muszę wypić kawę w łóżku. Dopiero „po” funkcjonuje normalnie. To pewien mój poranny rytuał.

Opublikowano Teraźniejszość | Możliwość komentowania Piątek została wyłączona

Praca z polskiego

Wieczorna cisza a ja  jestem z siebie niezadowolona. Zaplanowałam więcej, wykonałam mniej. Chciałoby się rzec – chcesz rozśmieszyć pana Boga – to planuj.

Opublikowano Teraźniejszość | Możliwość komentowania Praca z polskiego została wyłączona

Teraźniejszość

Gdyby ktoś siedem miesięcy temu powiedział mi, że będę robiła zdjęcia, pisała bloga, a na moim stole będą leżały pomarańcze, popatrzyłabym na niego i popukała w czoło. Nie uwierzyła bym. Zycie jest jak pudełko czekoladek, nigdy nie wiadomo na co … Czytaj dalej

Opublikowano Teraźniejszość | Możliwość komentowania Teraźniejszość została wyłączona

Opowieść z duchami

Środek lata, wczesne popołudnie, siadamy jak zwykle na krawężniku. Dwa patyczaki i pyza. Patrzymy na przejeżdżające pociągi. Wyciągamy nogi i z zainteresowaniem kontemplujemy tenisówki.

Opublikowano Moje wspomnienia | Możliwość komentowania Opowieść z duchami została wyłączona

Oruńskie podwórko

Oruńskie podwórko Małgosia- dziewczyna z kilkoma piegami na nosie była mi zawsze bliska.

Opublikowano Moje wspomnienia | Otagowano | Możliwość komentowania Oruńskie podwórko została wyłączona

W domach z betonu

Stanęłam w oknie  i popatrzyłam na otaczające  osiedle. Bloki z betonu za dnia szare i byle jakie, nabierają uroku wieczorem, kiedy zapalają się światła w mieszkaniach. Patrzyłam na to swoimi bursztynowymi oczami,… i na moment przestało istnieć wszystko  co działo … Czytaj dalej

Opublikowano Rozmyślania przy kawie | Możliwość komentowania W domach z betonu została wyłączona

Pomarańcze

„Zachowania” – są takie, których nie odda dobrze  nawet tysiące ciepłych słów. Koniec maja. Ten dzień miała wolny od pracy. Na zwykłych domowych czynnościach upłynął poranek.

Opublikowano Z szuflady dojrzałej kobiety | Możliwość komentowania Pomarańcze została wyłączona