Miesięczne archiwum: Sierpień 2011

Młodość ma swoje prawa

Mój syn ma dzisiaj wychodne. Powinnam być zadowolona. Zorganizować  huczną imprezę, tak jak wtedy  kiedy moi rodzice wychodzili. Starych nie ma chata wolna. A ja cóż, wróciłam z pracy o 16, szybkie zakupy, obiad, żeby syn przed wyjściem zdążył zjeść … Czytaj dalej

Opublikowano Moje wspomnienia | Możliwość komentowania Młodość ma swoje prawa została wyłączona

Przedostatnia lokatorka

Byłam wczoraj  na pogrzebie pani Zofii Borowskiej, mamy mojej koleżanki Doroty. Od jakiegoś czasu jej stan był krytyczny. Wracała ze szpitala, żeby za moment znowu do niego wrócić. Parokrotnie odwiedzając mamę, wstępowałam do pani Zosi.

Opublikowano Moje wspomnienia | 4 komentarze

Wypad pod namioty

Odebrałam auto z naprawy. Szczęśliwa, że stoi już pod domem, dokonałam małego przeglądu przed wypadem na łono natury. Płyn do chłodnicy, płyn do spryskiwaczy. Sprawdziłam nawet na bagnecie  stan oleju (chyba tak się nazywa ten drucik z podziałką min-max ) … Czytaj dalej

Opublikowano Teraźniejszość | Możliwość komentowania Wypad pod namioty została wyłączona

Przyjaciele

W zeszłym tygodniu postanowiłyśmy z przyjaciółką, że w weekend spędzimy poza domem. Siedmiomilowymi krokami zbliża się okropna pora roku, kiedy pada, wieje, i robi się coraz zimniej, a słońca coraz mnie. Co prawda ma i ona swoje uroki w postaci … Czytaj dalej

Opublikowano Teraźniejszość | Możliwość komentowania Przyjaciele została wyłączona

Na babski rozum

Kiedy kryzys finansowy dosięgnął mego portfela, w pierwszej kolejności obcięłam wydatki, nazwijmy to reprezentacyjne. Trudne ale wykonalne. Fryzjerka i kosmetyczka poszły w odstawkę. Nauczyłam się sama farbować włosy. To znaczna oszczędność.

Opublikowano Rozmyślania przy kawie | Możliwość komentowania Na babski rozum została wyłączona

Marzenia o drewnianym domku

Wczoraj pojechałam na oruński cmentarz na grób ojca.  W styczniu minął rok od jego śmierci, a mi stale tak samo go brakuje.  Porządkując grób moją pierwszą myślą było, że gdyby żył, i mógłby mnie wysłuchać,  tak jak dawniej kiedy wpadałam … Czytaj dalej

Opublikowano Rozmyślania przy kawie | Możliwość komentowania Marzenia o drewnianym domku została wyłączona

Dlaczego?

Zadzwonił do mnie mój przyjaciel – Grażyna dlaczego nie piszesz na blogu- zapytał

Opublikowano Rozmyślania przy kawie | Możliwość komentowania Dlaczego? została wyłączona