Miesięczne archiwum: Grudzień 2011

2011

Nieubłaganie kończy się rok 2011. Jaki będzie ten nadchodzący? To jak zawsze wielka niewiadoma. Pokuszę się dzisiaj na małe podsumowanie mijającego roku.

Opublikowano Teraźniejszość | 26 komentarzy

Marzenia się spełniają

W drugi dzień świąt zadzwoniła szefowa, że we wtorek jedziemy do pracy w Gdyni Obłużu, czyli tam gdzie wrony zawracają. Gdyby nie to, że w aucie miałam odkurzacz i inne narzędzia pracy, odmówiłabym. Dopadło mnie choróbsko, w święta leżałam jak … Czytaj dalej

Opublikowano Teraźniejszość | 20 komentarzy

Gdyby na nowo narodził się Jezus

To była inna Wigilia niż poprzednie. Nie było gonitwy po sklepach za świeżym pstrągiem, śledziem czy karpiem. W kuchni nie pachniało pieczonymi ciastami i mandarynkami. Dokupiłam jedynie dwadzieścia deko szynki prasowanej, i tyleż samo polędwicy sopockiej, którą tak uwielbia syn. … Czytaj dalej

Opublikowano Rozmyślania przy kawie | 18 komentarzy

Wesołych Świąt

Szczególne i wyjątkowe są dni Bożego Narodzenia. W dzień Wigilii zasiadamy do stołu przykrytym białym obrusem, dzielimy się śnieżnobiałym opłatkiem zapominając o sporach, kłótniach i swarach. Mieszkanie wysprzątane, pachnie choinka, migocą lampki. W tym dniu tak radosnym pragnę mieszkańcom mojej … Czytaj dalej

Opublikowano Teraźniejszość | 6 komentarzy

Jestem kobieta pracująca i żadnej pracy się nie boję

Dzień moich 46-ych urodzin minął spokojnie, bez dołowania, rąk załamywania i płakania nad czasem minionym. Kiedy bladym świtem wychodziłam do pracy, syn wytoczył się ze swojego pokoju, zaspany jak lunatyk, przytulił się mocno i wybąkał życzenia. – Dasz radę – … Czytaj dalej

Opublikowano Teraźniejszość | 8 komentarzy

Niewidzialna ręka to także ty

Nie pamiętam ile wtedy miałam lat, może dziesięć, a może dwanaście. Pamięć jest zawodna. Podobnie jak większość dzieciaków, z wypiekami na twarzy, oglądałam program „Niewidzialna Ręka”, który leciał w ramach Ekranu z bratkiem i Teleranka. Jego ideą przewodnią było zachęcenie … Czytaj dalej

Opublikowano Moje wspomnienia | 12 komentarzy

Nic dwa razy

Ach wsiąść razem z tobą do auta, tak bez planowania, zabrać jakieś najpotrzebniejsze rzeczy, pieniądze i gnać przed siebie, na południe.

Opublikowano Rozmyślania przy kawie | 24 komentarze

Wigilia

Sobotni poranek obudził ją deszczem. Leżała z zamkniętymi oczami, słuchając jak natura bawi się w dobosza. Zerknęła na godzinę – kwadrans po siódmej. A więc miała 45 minut na przygotowanie się. Ubrała niebieski atłasowy szlafrok i podreptała boso do łazienki.

Opublikowano Z szuflady dojrzałej kobiety | 10 komentarzy

Orła cień

Być orłem, którego oko przenikliwe omiata szeroko ziemię. Krążyć wysoko po nieboskłonie, ponad chmurami, albo jeszcze wyżej, tam gdzie zimno i nie można już złapać tchu, a niebo jest poczerniałe, obsypane gwiezdnym pyłem. Szeroko rozłożone skrzydła opierać o dłonie wstępującego … Czytaj dalej

Opublikowano Z szuflady dojrzałej kobiety | 20 komentarzy

Urodziny

Milowymi krokami zbliżają się moje czterdzieste szóste urodziny. Do czterdziestki znosiłam znośnie kolejne tyknięcia zegara. – To tylko liczba – powtarzałam. Rok temu spacerowała z Honią brzegiem morza. – Jestem stara, mam czterdzieści pięć lat. – powiedziałam w pewnej chwili. … Czytaj dalej

Opublikowano Teraźniejszość | 14 komentarzy