Miesięczne archiwum: Styczeń 2012

Czekoladowe bułeczki

W moim rodzinnym domu nie było tradycji pieczenia ciast. Mama pracowała w Domu Dziecka i do domu wracała zawsze bardzo zmęczona. Oczywiście to wymówka, przecież mogłam sama się nauczyć, metodą prób i błędów.

Opublikowano Teraźniejszość | 38 komentarzy

Nomen Nominandum

Karol jeszcze smacznie spał, kiedy wychodziłam z domu. Nie zareagował nawet wtedy, kiedy otworzyłam drzwi do jego pokoju, żeby zwędzić mu kurtkę. Otulona dodatkowo szalem zbiegłam przeskakując co drugi stopień schodów. Niedzielny poranek zapowiadał się doskonale. Ja, aparat i słońce.

Opublikowano Rozmyślania przy kawie | 32 komentarze

Już szron na głowie, nie to zdrowie, lecz w sercu ciągle maj!

Odkąd piszę, zaczęłam czytać inne blogi. Są takie o których zapomina się szybko, tuż po pobieżnej lekturze, ale są też takie, których zawartość zmusza do refleksji i zastanowienia się. Przemyślenia autorów zapadają głęboko w pamięć, i wracają potem niczym bumerang, … Czytaj dalej

Opublikowano Rozmyślania przy kawie | 26 komentarzy

18 lat

24 stycznia jest dla mnie bardzo ważną datą. Osiemnaście lat temu o godz 5.30 rano urodził się mój syn Karol Jarosław. Ważył zaledwie 3360 gramów i mierzył 51 cm. Rok składa się czterech pór. Jest wiosna, która budzi zieleń, letnie … Czytaj dalej

Opublikowano Moje wspomnienia | 46 komentarzy

Świat bez liter to coś okropnego

On siedział sam przy stoliku. Po jego prawej ręce stały dwie puste szklanki i butelka wody mineralnej. Był ubrany w czarny golf i marynarkę. Wypielęgnowane dłonie, o długich palcach pianisty, położył przed sobą. Jego wysokie czoło myśliciela wieńczyły zaczesane do … Czytaj dalej

Opublikowano Teraźniejszość | 26 komentarzy

On

Tydzień umknął mi sama nie wiem kiedy. Szast prast i odhaczony. Czasami myślę, że to dobrze, że czas gna jak pociąg pośpieszny. Ani się obejrzymy nastanie nam najpiękniejsza pora roku – wiosna, a potem lato. Oby ciepłe i bezdeszczowe.

Opublikowano Teraźniejszość | 22 komentarze

Wałycz

Kiedy tylko mogę uciekam z miasta. Chociaż na chwilę, na parę godzin, a jak się da, to i na cały dzień. Pakuję przysmaki do wiklinowego koszyka, wlewam kawę do termosu, odpalam auto i gnam na wieś, bo tylko tam czuję, … Czytaj dalej

Opublikowano Rozmyślania przy kawie | Możliwość komentowania Wałycz została wyłączona

A to ci pech!

Wstałam dzisiaj dość wcześnie, mimo, że to dzień pański, i należy go święcić. Na bosaka podreptałam do kuchni zaparzyć kawę. Czekając na wodę spojrzałam w okno. Padał śnieg, ale zza chmur wyglądało nieśmiało słońce. Wczorajsza dyskusja na blogu oraz zbliżająca … Czytaj dalej

Opublikowano Teraźniejszość | 22 komentarze

Męska rzecz być daleko

O tym, że kocham robić zdjęcia pisałam wiele razy. Nic tak mnie nie wycisza jak właśnie fotografowanie.Niestety nie mam zbyt dużo czasu aby bywać na wystawach czy wernisażach. Prawdę powiedziawszy to byłam na razie na dwóch. Pierwszą była profesjonalna wystawa … Czytaj dalej

Opublikowano Rozmyślania przy kawie | 54 komentarze

Mam dość

Wybudził mnie ze snu budzik  w telefonie. Jeszcze minutę pomyślałam, pośpiesznie nastawiając  kolejne budzenie za 15 minut. Rano, piętnaście minut spania jest zbawieniem. Ociężale wstawałam z łóżka, zrezygnowałam z makijażu, ale bez kawy nie mogłam się obyć. Udało mi się … Czytaj dalej

Opublikowano Teraźniejszość | 16 komentarzy