Szkatułki i takie tam

A co w decu?

Pierwszą licytowaną szkatułkę przekazałam osobiście.   Szkatułka z baletnicami pojechała do Mani. Kolejną, której nie zrobiłam zdjęcia wysłałam  wczoraj.  Dlaczego nie ma zdjęcia? Miał to być prezent, dlatego nie chciałam publikować na blogu. Mam jedynie nadzieję, że osobie obdarowanej się  spodoba. A z drugiej strony to bardzo miłe, że mąż w tajemnicy przed żoną zamówił dla niej prezent. Nic tylko chwalić takich mężów.

Kanka na mleko miała trafić na śmietnik. Szkoda mi się jej zrobiło.

Kocham swoje miast dlatego postanowiłam uwiecznić go na szkatułce. Jak się okazuje papier ryżowy sprowadzany jest z Włoch dlatego mogłam zapomnieć o kupnie takiego papieru.

Przedwojenny Gdańsk

A ta szkatułka nie jest jeszcze dokończona, ale jak już pstrykałam zdjęcia, to jej też 🙂

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Decoupage. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

8 odpowiedzi na „Szkatułki i takie tam

  1. Jasna8 pisze:

    Piękne rzeczy , piękne .
    Lubię MM 🙂

  2. Jasna8 pisze:

    Piękne rzeczy , piękne .
    Lubię MM 🙂

  3. Baba ze wsi pisze:

    Wiesz co? Zbliża się sezon turystyczny – zza zachodniej granicy będą znów zasypywać Gdańsk dawni mieszkańcy i potomkowie mieszkańców 😉 Może naprodukuj tych reprodukcji gdańskich – to mogłoby mieć niezły popyt 🙂 W sam raz na jarmark w lipcu…

    • majka pisze:

      Dominikański jarmark uwielbiałam, ale to było dawno, o jeny trzy dekady wstecz:)
      Wówczas byłam tylko gapiem na te cudeńka , bilet PKP tam i nazad i parę grosików na bułkę ze śmietaną.
      Lata minęły i teraz wirtualnie podziwiam rękodzieło .
      Baba dobrze podpowiada, tak jak wówczas, tak i teraz będą chętni na Twoje wypracowane szkatułki.

  4. Baba ze wsi pisze:

    Wiesz co? Zbliża się sezon turystyczny – zza zachodniej granicy będą znów zasypywać Gdańsk dawni mieszkańcy i potomkowie mieszkańców 😉 Może naprodukuj tych reprodukcji gdańskich – to mogłoby mieć niezły popyt 🙂 W sam raz na jarmark w lipcu…

    • majka pisze:

      Dominikański jarmark uwielbiałam, ale to było dawno, o jeny trzy dekady wstecz:)
      Wówczas byłam tylko gapiem na te cudeńka , bilet PKP tam i nazad i parę grosików na bułkę ze śmietaną.
      Lata minęły i teraz wirtualnie podziwiam rękodzieło .
      Baba dobrze podpowiada, tak jak wówczas, tak i teraz będą chętni na Twoje wypracowane szkatułki.

  5. Mania pisze:

    Szkatułka już dojechała, jak słyszałam. Nie miałam okazji jeszcze jej się przyjrzeć z bliska, no bo ja tu a ona tam , ale jestem pewna,że jest piękna i będzie doskonałym prezentem dla mojej siostry duchowej i w jej domu będzie jej dobrze, a przy okazji zaprezentuje Twoje rękodzieło za granicą 😀
    Dziękuję 🙂

  6. Mania pisze:

    Szkatułka już dojechała, jak słyszałam. Nie miałam okazji jeszcze jej się przyjrzeć z bliska, no bo ja tu a ona tam , ale jestem pewna,że jest piękna i będzie doskonałym prezentem dla mojej siostry duchowej i w jej domu będzie jej dobrze, a przy okazji zaprezentuje Twoje rękodzieło za granicą 😀
    Dziękuję 🙂

Możliwość komentowania jest wyłączona.