Miesięczne archiwum: Czerwiec 2012

Niczego nie żałuję

W blogopiśmiennictwie chodzi o to, aby palce giętkie wystukały wszystko, co pomyśli głowa. Wczoraj chciałam napisać coś o Oruni, bo dawno o niej nie pisałam, ale niestety głowa na razie nie jest gotowa aby pisać o Oruni. Być może straciłam … Czytaj dalej

Opublikowano Teraźniejszość | 48 komentarzy

Dzień z życia polaka

„Wstaje rano, włącza japońskie radyjko, zakłada amerykańskie spodnie, wietnamski podkoszulek i chińskie tenisówki, po czym z holenderskiej lodówki wyciąga niemieckie piwo.

Opublikowano Znalezione | 20 komentarzy

Słodkiego, miłego życia bez chłodu, głodu i bicia.

W poniedziałek obudził mnie telefon Anioła. – Wstawaj bo spóźnisz się do pracy  – powiedział. Chwilę rozmawialiśmy, ja strasznie zaspana, on już zapracowany. Czułam się zmęczona. Niedziela była zbyt krótka abym zdążyła zregenerować siły po ciężkim tygodniu pracy.

Opublikowano Bez kategorii, Teraźniejszość | 24 komentarze

Czyż nie dobija się koni?

Oj nie dobrze, mili czytelnicy, niedobrze! Nie udało mi się zwalczyć tą chuć, i wydałam straszną ilość pieniędzy na okazy flory do mojego prywatnego ogrodu botanicznego o sympatycznej nazwie „Eden Graszki”. Na efekt długo nie trzeba było czekać. Głód w … Czytaj dalej

Opublikowano Teraźniejszość | 14 komentarzy

Ta ostatnia niedziela

Lubię wstawać o świcie, nawet w niedzielę. Mocna, parzona kawa przywraca mnie do żywych. Dzisiaj, gdy wychodziłam z domu, syn jeszcze smacznie spał. Dla niego to był środek nocy. Położył się pewnie dwie godziny wcześniej.

Opublikowano Mój ogród, Teraźniejszość | 10 komentarzy