Rodowo

W weekend z Oruńskimi Warsztatami Fotograficznymi pod przewodnictwem Grzegorza Jezierskiego wybrałam się do Rodowa, od 1990 roku organizowany jest tam  plener malarsko-rzeźbiarski. Zdjęcia niech same opowiedzą.

Takimi drogami jechaliśmy

Takie krajobrazy mijałam

A teraz o sztuce. Mimo ogromnych chęci, próby zrozumienia przekazu, wypitego wieczorem alkoholu, nie zrozumiałam nic a nic. Może moi kochani czytelnicy potrafią zrozumieć myśl przewodnią

Grupa ludzi, zapalonych fotografów z którymi czas płynie fantastycznie

Próby portretów

Ojciec z synem

To też sztuka :-)

Starałam się bardzo, nie zrozumiałam przekazu. Mimo , iż nie zrozumiałam, to była jedna z lepszych imprez które ostatnio udało mi się przeżyć :-)

A teraz moje klimaty, uwielbiam takie miejsca, jest w nich jakaś magia :-)

Ten wpis został opublikowany w kategorii Graszki pstrykanie. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

9 odpowiedzi na „Rodowo

  1. Tetryk56 pisze:

    Jedyne, z czym mi się kojarzą sfotografowane „dzieła”, to słynny „nośnik dryblinek” z filmu Barei. Czyżby czas stał w miejscu?
    Ja chyba sam jestem wręcz antykiem – z punktu widzenia tamtejszych artystów ;)
    Nawet magia popadającego w ruinę domu na mnie nie działa – dla mnie to przygnębiające… Ale fotografie – bez zarzutu!

  2. Baba ze wsi pisze:

    Sztuka nie jest po to, by ją rozumieć, tylko by podziwiać :D

    Dla mnie sztuką jest to, że te pomosty wciąż stoją i się nie zawalą choćby pod ciężarem ptaków ;) Podobają mi się zdjęcia właśnie z nimi.

    Pozdrawiam znamienite towarzystwo!

  3. Nika pisze:

    Obfotografowane przez Ciebie dzieła to nie moja bajka.Nawet nie mam ochoty złapać co autor miał na myśli.A skojarzyły mi się dokładnie tak jak pierwszemu komentującemu. Z fimem Barei. Zdaje się „Nie lubię poniedziałku”. Z tego wszystkiego najciekawsze jak dla mnie talerze.
    Ale stare domy i Twoje zdjęcia to zdecydowanie moje klimaty.:)

  4. majka pisze:

    :) ” Nie lubię poniedziałku”, to film T.Chmielewskiego .
    Ludziki w talerzach mogą faktycznie kojarzyć się z Barei specyficzną satyrą.
    Niekiedy odbieram sztukę jak zwyczajny kicz, no ale ja zwyczajny odbiorca jestem.
    Jeleń na rykowisku , będący motywem makatek , jest już w niewielu domach przy kanapie. Śmiem przypuszczać, że doczeka się cenionego eksponatu w muzeum , tak jak karburator ( część do kombajna ) w „Nie lubię poniedziałku” ;)

    Sam udział w plenerze, to jest sztuka sama w sobie, aby choć odrobinę oderwać się od codziennych kłopotów .
    Pozdrawiam Graszko :)

  5. graszka pisze:

    Dziękuje wszystkim za komentarze. Wybaczcie, że nie odniosę się do sztuki, której nie rozumie. Ja prosta kobieta jestem :-) . Ze sztuką jest jak z fotografią, wieczorem przy grillu zakrapianym alkoholem, rozmawiałam z Grzegorzem na ten temat. Jeden będzie się zachwycał krajobrazem a ktoś inny portretem. Wybaczcie nie potrafię nic mądrego napisać :-) Byłam w pracy, zaraz po jechałam z synem. Prosił mnie, żebym na razie nie pisała, więc muszę to uszanować, ale kiedy wracaliśmy, oczy mu błyszczały – mamo spełniło się moje największe marzenie- powiedział :-) Jak fajnie to usłyszeć, bo jego marzenia są też moimi marzeniami. Dzisiaj jestem szczęśliwą mamą i to jest dla mnie najważniejsze :-)

  6. Klarka Mrozek pisze:

    największą klęską dla twórcy jest tłumaczenie, o co mu chodziło. Ja bym się pytała przy tych wszystkich eksponatach:(. A zdjęcia – ach i jeszcze raz ach!

  7. GPS pisze:

    A o cenę tej rozwalającej się chaty z fotki spytałaś?
    Ja to fanem sztuki użytkowej jestem?

    A tak na serio, to zdjęcia krajobrazów mi się podobają. W krajobrazach zaklinasz swoje spojrzenie. W portretach jak na razie ludzie bronią Ci dostępu do duszy.

    Buen Camino

    • graszka pisze:

      Oglądając chatkę od środka, rozmawialiśmy o tym, że fajnie byłoby dać jej drugie życie :-), ale na to trzeba byłoby mieć ogrom kasy. Lubię takie ceglane mury. A wieś jest urocza, właściwie są tylko trzy gospodarstwa a reszta to letnicy. Chciałabym robić dobre portrety, ale długa droga jeszcze przede mną :-) Dzięki GPS-e

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>