Porządki w Edenie

Założenie było inne, miałam dzisiaj pracować w domu przy pracach zleconych. Zrobiłam sobie małą przerwę, podreptałam do kuchni po kawę i weszłam na FB. Kiedy zobaczyłam zdjęcie Grzegorza Jezierskiego, było po pracy. Trudno było skupić się, gdy jedną nogą właściwie byłam jeszcze w Rodowie. 

Poprosiłam syna i pojechaliśmy do edenu.  Wiem, kwiatów się teraz nie przesadza, ale ja przesadziłam. Zlikwidowałam skalniak i lawendowe pole przed domkiem, ponieważ doszłam do wniosku, że tam będą jednak rosły same iglaki, wrzosy, wrzośce. Dzisiaj właśnie zrobiłam dla nich miejsce.

Później wzięłam się za tyły, a syn w miedzy czasie, pryskał jabłonie, bo mszyca ich nie opuszcza.

Widok z tarasu 🙂

Skalniak przy oczku

Z Rodowa przywiozłam koryto i stary koszyk.Przesadziłam tam lawendę. Zobaczymy czy przeżyje 🙂 Ten drugi koszyk (jeszcze pusty) dostałam od Baby ze wsi. Babo jeszcze raz dzięki.

Tego kawałka ziemi przed domkiem nie będę zmieniła. Chciałam zachować tam wiejski klimat, malwy, lwie paszcze, astry.

Jak zwykle na wszystko nie wystarczyło czasu. Stół w dalszym ciągu nie jest dokończony, bukszpan nie uformowany. Zrobię to innym razem, może późną jesienią. Wolny czas od pracy chcę sprawiedliwie podzielić między edenem a zdjęciami. Na plenerze, Grzegorz obiecał mnie podszkolić w obróbce zdjęć, trzymam go za słowo.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Mój ogród. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

12 odpowiedzi na „Porządki w Edenie

  1. patyczak pisze:

    Grażyna, naprawdę podziwiam Twój zapał, ładnie TAM u Ciebie:) Mogę sobie wyobrazić co by było, gdybyś miała dom z ogrodem……..serdecznie Cię pozdrawiam..

    • graszka pisze:

      Dom z ogrodem. Hmm, zapewne byłoby łatwiej. Ja w Pruszczu działka w Gdańsku, to jest mały problem. Zapał powiadasz. Jak jestem w maratonie pracy, czasami zapału braknie, ale po weekendzie zawsze mam go dużo. Głowa pełna planów. Widocznie my z takiego rocznika jesteśmy – 65 jest najlepszy. Dużo jeszcze bym chciała, robić dobre zdjęcia, napisać książkę…..

  2. patyczak pisze:

    Grażyna, naprawdę podziwiam Twój zapał, ładnie TAM u Ciebie:) Mogę sobie wyobrazić co by było, gdybyś miała dom z ogrodem……..serdecznie Cię pozdrawiam..

    • graszka pisze:

      Dom z ogrodem. Hmm, zapewne byłoby łatwiej. Ja w Pruszczu działka w Gdańsku, to jest mały problem. Zapał powiadasz. Jak jestem w maratonie pracy, czasami zapału braknie, ale po weekendzie zawsze mam go dużo. Głowa pełna planów. Widocznie my z takiego rocznika jesteśmy – 65 jest najlepszy. Dużo jeszcze bym chciała, robić dobre zdjęcia, napisać książkę…..

  3. Jasna8 pisze:

    Dom z ogrodem do Ciebie pasuje na pewno 🙂
    Masz do tego charakter…

    • graszka pisze:

      Jasna, taka działka to dla mnie ogromny koszt i masa pracy, a dom to o wiele większy koszt. Czasami, jak czas pozwala szperam po blogach, podziwiam oglądam. Bardzo mi się podoba blog Ogród i ja. Podoba mi się też ogród na blogu Drobiazgi domowe. Zapewne było by ich więcej ale czas, czasami doba jest dla mnie za krótka. Jak pozwolę sobie na szaleństwo weekendowe, to potem nadganiam cały tydzień. A od przyszłego wtorku, będę miała trzeci dom do sprzątania.
      Dlatego kochane dziewczyny czytam Was, ale nie starcza czasu już na komentarze 🙂
      No i pisząc ten komentarz, przypomniałam sobie, że miałam spotkać się z Ewą i zapytać jak ona to robi. Prowadzi firmę, dom (bez pani od sprzątania) wygląda zawsze elegancko i nie widać po niej zmęczenia, a przede wszystkim nie narzeka tak jak ja 🙂

  4. Jasna8 pisze:

    Dom z ogrodem do Ciebie pasuje na pewno 🙂
    Masz do tego charakter…

    • graszka pisze:

      Jasna, taka działka to dla mnie ogromny koszt i masa pracy, a dom to o wiele większy koszt. Czasami, jak czas pozwala szperam po blogach, podziwiam oglądam. Bardzo mi się podoba blog Ogród i ja. Podoba mi się też ogród na blogu Drobiazgi domowe. Zapewne było by ich więcej ale czas, czasami doba jest dla mnie za krótka. Jak pozwolę sobie na szaleństwo weekendowe, to potem nadganiam cały tydzień. A od przyszłego wtorku, będę miała trzeci dom do sprzątania.
      Dlatego kochane dziewczyny czytam Was, ale nie starcza czasu już na komentarze 🙂
      No i pisząc ten komentarz, przypomniałam sobie, że miałam spotkać się z Ewą i zapytać jak ona to robi. Prowadzi firmę, dom (bez pani od sprzątania) wygląda zawsze elegancko i nie widać po niej zmęczenia, a przede wszystkim nie narzeka tak jak ja 🙂

  5. Baba ze wsi pisze:

    Wiesz, dobrze, że masz tę działkę – przećwiczysz na niej co tak naprawdę chcesz mieć, co Ci się podoba, a co się nie sprawdza i kiedyś, kiedyś to się może przydać 🙂

    U góry ilustracja do „Buszujących w zbożu”? 😀

    • graszka pisze:

      Właściwie, został mi jeszcze ten jeden kawałek gdzie posadziłam jabłonie (przed domkiem) ale tam teraz kwitnie juka, słoneczniki i nie chcę na razie ich przesadzać. Tam będzie posiana trawa, rajskie jabłonie podobno najpiękniej wyglądają na tle zielonej trawy :-). Babo nasze wycieczki musimy niestety przełożyć, oddałam auto. Grzecznościowo pożyczam od syna 🙂

  6. Baba ze wsi pisze:

    Wiesz, dobrze, że masz tę działkę – przećwiczysz na niej co tak naprawdę chcesz mieć, co Ci się podoba, a co się nie sprawdza i kiedyś, kiedyś to się może przydać 🙂

    U góry ilustracja do „Buszujących w zbożu”? 😀

    • graszka pisze:

      Właściwie, został mi jeszcze ten jeden kawałek gdzie posadziłam jabłonie (przed domkiem) ale tam teraz kwitnie juka, słoneczniki i nie chcę na razie ich przesadzać. Tam będzie posiana trawa, rajskie jabłonie podobno najpiękniej wyglądają na tle zielonej trawy :-). Babo nasze wycieczki musimy niestety przełożyć, oddałam auto. Grzecznościowo pożyczam od syna 🙂

Możliwość komentowania jest wyłączona.