Weekend

Kartka z podróży określił moją miłość do morza jako patriotyzm lokalny. Możliwe. Kocham plażę, jest jednym z niewielu miejsc, które potrafią mnie wyciszyć. Mogę godzinami siedzieć na plaży i patrzeć na bezkresne morze. Dla mnie morze jest przestrzenią, która ma moc zdolną zawładnąć.

Znam wiele plaż.  Latem wybieram te gdzie jest najmniej ludzi. W sezonie na pewno nie odwiedzę Sopotu czy Brzeźna.  Kiedy jest ogrom turystów na plaży, człowiek nie jest w stanie usłyszeć mowy morza.

Każda plaża jest inna, inaczej pachnie,  inaczej  szumi morze. W ten weekend morze było spokojne, pachniało mieszanką ostrego zapachu soli, ryb i drewnianych łodzi. Nie potrafię ubrać w słowa tego niesamowitego piękna, a i zdjęcia okazuje się nie oddają pełnego uroku.

Wracając, zajechałam do Tujska.  Spacerując po wsi, przez chwilę  pomyślałam, że człowiek szuka na Suwalszczyźnie drewnianych domów z okiennicami, a tu proszę,  tuż przed nosem kraina drewnianych okiennic 🙂 Żuławy Wiślane

 

Mam nadzieję, że moich czytelników weekend był równie udany jak mój.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Graszki pstrykanie i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

18 odpowiedzi na „Weekend

  1. Jasna8 pisze:

    Najlepiej lubiłam morze przed i po sezonie, jak jeszcze lub już nie było turystów,
    spokojnie można było spacerować , siedzieć i patrzeć i nawet rybka nad morzem bezpośrednio inaczej smakowała…
    Ciekawe te drewniane domy i wyglądają na w dobrym stanie …

  2. Jasna8 pisze:

    Najlepiej lubiłam morze przed i po sezonie, jak jeszcze lub już nie było turystów,
    spokojnie można było spacerować , siedzieć i patrzeć i nawet rybka nad morzem bezpośrednio inaczej smakowała…
    Ciekawe te drewniane domy i wyglądają na w dobrym stanie …

  3. Klarka Mrozek pisze:

    ale mi się zatęskniło za plażą i morzem, piękne zdjęcia:)

    • graszka pisze:

      Jestem w tej szczęśliwej sytuacji, że takie widoki mogę mieć na co dzień. Na Wyspę Sobieszewską z Pruszcza mam ok 15 min jazdy autem. Na Mierzeję Wiślaną, troszkę dalej.

  4. Klarka Mrozek pisze:

    ale mi się zatęskniło za plażą i morzem, piękne zdjęcia:)

    • graszka pisze:

      Jestem w tej szczęśliwej sytuacji, że takie widoki mogę mieć na co dzień. Na Wyspę Sobieszewską z Pruszcza mam ok 15 min jazdy autem. Na Mierzeję Wiślaną, troszkę dalej.

  5. Nivejka pisze:

    Przyjechałam tu 10 lat temu. Kupiliśmy działkę, pobudowaliśmy dom i staliśmy się ludźmi morza…

    • Iva Pas pisze:

      szczęściara z Ciebie:)

      • graszka pisze:

        Właśnie wróciłam z pracy, ale nie chcę odkładać na później odpowiedzi. Bardzo się cieszę, że znowu zaczęłaś pisać. Czytałam wczoraj. Będę musiała poprosić kogoś kto jest bieglejszy w ustawieniach i komputerze, żebym i ja mogła pozostawić u Ciebie komentarz. Brakowało mi Ciebie.
        A co do szczęścia, wiem , że tyczyło to miejsca zamieszkania i mojej możliwości obcowania z morzem. Dzisiaj tryskam szczęściem, wiele miłych rzeczy mnie dzisiaj spotkało, pisałam o tym na FB. Dzisiaj też dostałam perfumy, kiedyś zapewne o tym napiszę. No i w końcu zarejestrowałam się do lekarza, może to banalne, ale jutro już będę wiedziała co z moim nieszczęsnym kolanem, dlaczego z takim trudem się poruszam. Odżałowałam sobie- usg kosztuje 100- trudno, jestem tego warta 🙂

  6. Nivejka pisze:

    Przyjechałam tu 10 lat temu. Kupiliśmy działkę, pobudowaliśmy dom i staliśmy się ludźmi morza…

    • Iva Pas pisze:

      szczęściara z Ciebie:)

      • graszka pisze:

        Właśnie wróciłam z pracy, ale nie chcę odkładać na później odpowiedzi. Bardzo się cieszę, że znowu zaczęłaś pisać. Czytałam wczoraj. Będę musiała poprosić kogoś kto jest bieglejszy w ustawieniach i komputerze, żebym i ja mogła pozostawić u Ciebie komentarz. Brakowało mi Ciebie.
        A co do szczęścia, wiem , że tyczyło to miejsca zamieszkania i mojej możliwości obcowania z morzem. Dzisiaj tryskam szczęściem, wiele miłych rzeczy mnie dzisiaj spotkało, pisałam o tym na FB. Dzisiaj też dostałam perfumy, kiedyś zapewne o tym napiszę. No i w końcu zarejestrowałam się do lekarza, może to banalne, ale jutro już będę wiedziała co z moim nieszczęsnym kolanem, dlaczego z takim trudem się poruszam. Odżałowałam sobie- usg kosztuje 100- trudno, jestem tego warta 🙂

  7. Iva Pas pisze:

    tak udany na pewno nie był, bo 35st.C w cieniu nie pozwala mi na wyjście.
    Zatęskniłam za morzem, bardzo…
    Zdjęcia piękne.

  8. Iva Pas pisze:

    tak udany na pewno nie był, bo 35st.C w cieniu nie pozwala mi na wyjście.
    Zatęskniłam za morzem, bardzo…
    Zdjęcia piękne.

  9. Nika pisze:

    Na wakacjach nad naszym morzem, jeszcze w latach szczenięcych tj młodzieńczych, moim ulubionym zajęciem były spacery na bosaka po nadmorskim piasku i podziwianie wschodów i zachodów słońca.Najbardziej lubię opustoszałe plaże więc te spacery o poranku i pod wieczór były dla mnie magiczne.A zdjęcia piękne jak zawsze. Uwielbiam drewniane domki z malowanymi okiennicami. Na Podlasiu jest takich jeszcze mnóstwo:)

    • graszka pisze:

      Nika, już któryś raz z kolei łapię się na tym, że mamy podobne upodobania. Tak jak napisałaś, plaża jest najpiękniejsza o poranku i wieczorem, kiedy nie ma ludzi. A ten weekend było tak gorąco, że kiedy spacerowałam o szóstej rano widziałam młodych ludzi, którzy spali na plaży:-)
      Drewniane okiennice, może nie aż tak piękne i nie aż tak malowane, ale niedługo będę miała w edenie. Już nie mogę się doczekać.

  10. Nika pisze:

    Na wakacjach nad naszym morzem, jeszcze w latach szczenięcych tj młodzieńczych, moim ulubionym zajęciem były spacery na bosaka po nadmorskim piasku i podziwianie wschodów i zachodów słońca.Najbardziej lubię opustoszałe plaże więc te spacery o poranku i pod wieczór były dla mnie magiczne.A zdjęcia piękne jak zawsze. Uwielbiam drewniane domki z malowanymi okiennicami. Na Podlasiu jest takich jeszcze mnóstwo:)

    • graszka pisze:

      Nika, już któryś raz z kolei łapię się na tym, że mamy podobne upodobania. Tak jak napisałaś, plaża jest najpiękniejsza o poranku i wieczorem, kiedy nie ma ludzi. A ten weekend było tak gorąco, że kiedy spacerowałam o szóstej rano widziałam młodych ludzi, którzy spali na plaży:-)
      Drewniane okiennice, może nie aż tak piękne i nie aż tak malowane, ale niedługo będę miała w edenie. Już nie mogę się doczekać.

Możliwość komentowania jest wyłączona.