Chora polska służba zdrowia

Do lekarza pojechałam wystrojona w sukienkę od Niki.  Towarzyszący mi syn co chwila powtarzał:
– Mamo, nie martw się będzie dobrze.

Nie sprawdziło się, bo jednak nie jest dobrze. Przemiły lekarz przeprowadził ze mną wywiad, kazał położyć się na łóżko, pomacał, podotykał, oglądnął USG i wydał wyrok: uszkodzona łękotka przyśrodkowa. Najlepiej byłoby zrobić artroskopię. Prywatnie kosztuje to od 2.400 do 3.000. Nawet jeśli jest się ubezpieczonym. NFZ refunduje, o ile dobrze zrozumiałam, jedynie 20% kosztów badania.

Innym rozwiązaniem jest zrobienie rezonansu. W szpitalu w Gdyni wolne terminy są na styczeń 2013 rok, jeśli chce się to zrobić prywatnie, to kosztuje 500zł. Oczekiwanie na zabieg jest od roku do dwóch. Zabieg jest oczywiście konieczny, bo jak twierdzi pan doktor, uszkodzona łękotka będzie niszczyć inne elementy kolana.

Pan doktor jest miły, chętny do pomocy ale rozkłada ręce. Tak wygląda nasza służba zdrowia.  Poleca oszczędzać się, nie klękać, nie kucać, dbać o nogę i nie forsować jej.

Koszta badań są dla mnie z wzięte z księżyca.  Całe życie pracowałam na etacie, moje składki szły na służbę zdrowia, a teraz kiedy potrzebuję pomocy, służba zdrowia ma mnie w dupie! Chory system!

Kiedy wyszłam od lekarza długo nie mogłam się uspokoić. Co teraz? Jak ja mam pracować? Jak oszczędzać nogę.?Jeśli nawet zdecyduję się za rok na zabieg, i tak nie będę miała na niego pieniędzy. Nie odważyłam się zapytać lekarza ile trwa rekonwalescencja. Koło zamknięte.

Wracając z Gdyni zajechaliśmy do Orłowa. Syn zrobił już ze mnie inwalidkę pierwszej grupy, kiedy chciałam kucnąć i zrobić zdjęcie:
– Nie kucaj! – napominał mnię. – Słyszałaś co mówił pan doktor?

Spacer po plaży troszkę mnie wyciszył. Kiedy byliśmy już blisko Gdańska, zadzwonił telefon, dzwoniła Baba ze wsi zapytać co powiedział lekarz. Rozmawiałyśmy dłuższa chwilę. Mój telefon zaczął dawać sygnały, że bateria jest na wyczerpaniu.

Kiedy skończyłyśmy rozmawiać, zatopiłam się w myślach. Zanim zaczęłam pisać bloga,  moją jedyną przyjaciółką była Honia. Dzięki blogowaniu poznałam wielu ciekawych ludzi. Spotkało mnie od nich wiele miłego. Odświeżyłam dawną przyjaźń z Mirą, Patyczakiem i Pyzą czyli Dorotą. Zwłaszcza ta ostatnia bardzo często dzwoni do mnie z Niemiec.

A na deser (niech żyje skromność!) sukienka od Niki

A to tył sukienki

 W Gdyni Orłowie bardzo często można spotkać nowożeńców na sesji zdjęciowej. Fotograf im,

a ja mu

Ten wpis został opublikowany w kategorii Teraźniejszość. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

26 odpowiedzi na „Chora polska służba zdrowia

  1. Kneź pisze:

    A widziałaś naszą najzajadlejszą fotografkę w towarzystwie psa pod stołem?
    Z nogą nie będzie źle, tylko trzeba ją oszczędzać – też mam problemy z kolanami – w pewnym wieku zawsze coś dolega 😀

  2. Kneź pisze:

    A widziałaś naszą najzajadlejszą fotografkę w towarzystwie psa pod stołem?
    Z nogą nie będzie źle, tylko trzeba ją oszczędzać – też mam problemy z kolanami – w pewnym wieku zawsze coś dolega 😀

  3. Baba ze wsi pisze:

    Art własnie podpowiada, że w Tczewie jest nowy rezonans, może jeszcze nie wszyscy o nim wiedzą i są krótsze terminy? W Starogardzie (!) tez ponoć koło 2 tygodni się tylko czeka (też szukał jakiś czas temu). A propos terminów – ja dziś przeżyłam zaskoczenie – do neurologa tylko 3 dni czekania w Tczewie, a spróbuj spytać w Gdańsku 😀

    Problem tylko w tym ubezpieczeniu, jak do października kara w PUPie to i tak nie ma co się spieszyć…
    I dobrze, że Karol Cię pilnuje, brawo dla niego! 🙂

  4. Baba ze wsi pisze:

    Art własnie podpowiada, że w Tczewie jest nowy rezonans, może jeszcze nie wszyscy o nim wiedzą i są krótsze terminy? W Starogardzie (!) tez ponoć koło 2 tygodni się tylko czeka (też szukał jakiś czas temu). A propos terminów – ja dziś przeżyłam zaskoczenie – do neurologa tylko 3 dni czekania w Tczewie, a spróbuj spytać w Gdańsku 😀

    Problem tylko w tym ubezpieczeniu, jak do października kara w PUPie to i tak nie ma co się spieszyć…
    I dobrze, że Karol Cię pilnuje, brawo dla niego! 🙂

  5. Stwierdziłem, że mam problemy z prostatą. Skierowanie do urologa to pryszcz, dostanę w każdej chwili. Ale już wiem, że w tym roku urolog mnie nie przyjmie. Pozostaje mieć tylko nadzieję, że to nic złośliwego. Pozdrawiam.

  6. Stwierdziłem, że mam problemy z prostatą. Skierowanie do urologa to pryszcz, dostanę w każdej chwili. Ale już wiem, że w tym roku urolog mnie nie przyjmie. Pozostaje mieć tylko nadzieję, że to nic złośliwego. Pozdrawiam.

  7. Yuka29 pisze:

    Jak wiesz w „tych sprawach”, jestem na bieżąco. Rzeczywiście nie jest różowo. Mnie lekarz, kierując na rezonans, od razu polecił pytać o niego w Tczewie, Rumi bądź Elblągu… (W tej chwili, terminy równie zaporowe co w 3City). Badanie mam szczęśliwie za sobą, ale już na jego wyniki mam czekać co najmniej miesiąc bo przecież jest sezon urlopowy. Gruby syf!

  8. Yuka29 pisze:

    Jak wiesz w „tych sprawach”, jestem na bieżąco. Rzeczywiście nie jest różowo. Mnie lekarz, kierując na rezonans, od razu polecił pytać o niego w Tczewie, Rumi bądź Elblągu… (W tej chwili, terminy równie zaporowe co w 3City). Badanie mam szczęśliwie za sobą, ale już na jego wyniki mam czekać co najmniej miesiąc bo przecież jest sezon urlopowy. Gruby syf!

  9. Klarka Mrozek pisze:

    sukienka jest bardzo ładna i modelka jest bardzo ładna tylko troszkę smutna ale nie ma się co dziwić, skoro masz takie kłopoty. Marna to pociecha, ale ..do października nie tak daleko. Z pozdrowieniami – Klarka

  10. Klarka Mrozek pisze:

    sukienka jest bardzo ładna i modelka jest bardzo ładna tylko troszkę smutna ale nie ma się co dziwić, skoro masz takie kłopoty. Marna to pociecha, ale ..do października nie tak daleko. Z pozdrowieniami – Klarka

  11. graszka pisze:

    W tym całym nieszczęściu i tak mam wiele szczęścia. Wszystkie dotychczasowe badania a więc USG i ortopeda (podobno najlepszy) mam gratis. Pani Krystyna jest niesamowitą kobietą, a ja jedynie u niej sprzątam, a właściwie byłam u niej dopiero dwa razy. I znając jej dotychczasowe postępowanie, miałabym i ten rezonans, ale Ośrodek Diagnostyki w Gdyni, takiego nie posiada. Mój optymizm troszkę przygasł. W październiku będę zarejestrowana w Urzędzie Pracy. Kolejka na rezonans, kolejka na zabieg. Do bólu można się przyzwyczaić, martwię się jedynie o później. Mama po operacji biodra jeździ na wózku inwalidzkim. Brr. Wróć.
    A wracając do sukienki, jest naprawdę śliczna tylko modelka nie tego teges. Nika, jeszcze raz bardzo Ci dziękuje. U Klarki na blogu pisałyśmy o sukienkach, uwielbiam je. Mam jeszcze jedną, równie uroczą taką wiosenną.

  12. graszka pisze:

    W tym całym nieszczęściu i tak mam wiele szczęścia. Wszystkie dotychczasowe badania a więc USG i ortopeda (podobno najlepszy) mam gratis. Pani Krystyna jest niesamowitą kobietą, a ja jedynie u niej sprzątam, a właściwie byłam u niej dopiero dwa razy. I znając jej dotychczasowe postępowanie, miałabym i ten rezonans, ale Ośrodek Diagnostyki w Gdyni, takiego nie posiada. Mój optymizm troszkę przygasł. W październiku będę zarejestrowana w Urzędzie Pracy. Kolejka na rezonans, kolejka na zabieg. Do bólu można się przyzwyczaić, martwię się jedynie o później. Mama po operacji biodra jeździ na wózku inwalidzkim. Brr. Wróć.
    A wracając do sukienki, jest naprawdę śliczna tylko modelka nie tego teges. Nika, jeszcze raz bardzo Ci dziękuje. U Klarki na blogu pisałyśmy o sukienkach, uwielbiam je. Mam jeszcze jedną, równie uroczą taką wiosenną.

  13. Jasna8 pisze:

    Ślicznie wyszłaś na tych zdjęciach , jak modelka 🙂

  14. Jasna8 pisze:

    Ślicznie wyszłaś na tych zdjęciach , jak modelka 🙂

  15. Nika pisze:

    Wszystko się ułoży, Graszko.:) Zobaczysz, że rozwiązanie Twoich zdrowotnych kłopotów się znajdzie. Na szczęście zabieg nie jest konieczny teraz i zaraz. Tymczasem zapisz się we wszystkie możliwe kolejki, nie forsuj chorej nogi i cierpliwie czekaj. Nie rok, nie dwa lata. Jestem pewna, że problem zostanie rozwiązany dużo szybciej. Nie martw się na zapas.

    A może Twoja nowa znajoma z pracy popchnęłaby temat? Kiedyś przy okazji naświetl jej sytuacje, opowiedz co się dzieje.

    ps. A sukienka rzeczywiście stworzona dla Ciebie:)

    serdeczności:)

  16. Nika pisze:

    Wszystko się ułoży, Graszko.:) Zobaczysz, że rozwiązanie Twoich zdrowotnych kłopotów się znajdzie. Na szczęście zabieg nie jest konieczny teraz i zaraz. Tymczasem zapisz się we wszystkie możliwe kolejki, nie forsuj chorej nogi i cierpliwie czekaj. Nie rok, nie dwa lata. Jestem pewna, że problem zostanie rozwiązany dużo szybciej. Nie martw się na zapas.

    A może Twoja nowa znajoma z pracy popchnęłaby temat? Kiedyś przy okazji naświetl jej sytuacje, opowiedz co się dzieje.

    ps. A sukienka rzeczywiście stworzona dla Ciebie:)

    serdeczności:)

  17. majka pisze:

    Graszko, bez paniki. Lekarz też może się mylić, stąd kieruje Ciebie na bardziej szczegółowe badania.
    Memu mężowi koniecznie chciano ciąć kolana, bo to, bo tamto; miał już wyznaczony termin na jedno, a potem na drugie. Noża uniknął, bowiem w tym czasie mój tato był już w ciężkim stanie. Przesunął terminy o kilka tygodni, ale zastępczo inny ortopeda wstrzyknął lek w chore stawy. Lek zadziałał, odbudował chore tkanki. Minęło już kilkanaście lat i kolanka mają się dobrze.

  18. majka pisze:

    Graszko, bez paniki. Lekarz też może się mylić, stąd kieruje Ciebie na bardziej szczegółowe badania.
    Memu mężowi koniecznie chciano ciąć kolana, bo to, bo tamto; miał już wyznaczony termin na jedno, a potem na drugie. Noża uniknął, bowiem w tym czasie mój tato był już w ciężkim stanie. Przesunął terminy o kilka tygodni, ale zastępczo inny ortopeda wstrzyknął lek w chore stawy. Lek zadziałał, odbudował chore tkanki. Minęło już kilkanaście lat i kolanka mają się dobrze.

  19. graszka pisze:

    Właśnie wróciłam z pracy od pani Krystyny. Boże drogi, że tacy ludzie się jeszcze zdarzają. Sprzątałam u niej trzy godziny zamiast czterech. Zapłaciła za cztery. Dziewczyny dziękuje za słowa otuchy- będzie dobrze, bo nie ma innego wyjścia 🙂

  20. graszka pisze:

    Właśnie wróciłam z pracy od pani Krystyny. Boże drogi, że tacy ludzie się jeszcze zdarzają. Sprzątałam u niej trzy godziny zamiast czterech. Zapłaciła za cztery. Dziewczyny dziękuje za słowa otuchy- będzie dobrze, bo nie ma innego wyjścia 🙂

  21. majka pisze:

    🙂 też z pracy chwilę temu wróciłam, ale nie ma to tamto, robota czeka ; maliniak zaś czerwony, a potem przetwory 🙂
    A wcześniej nie napisałam ( zapomniałam 🙁 ) , że kiecka wyjątkowej urody trafiła na piękną sylwetkę.

  22. majka pisze:

    🙂 też z pracy chwilę temu wróciłam, ale nie ma to tamto, robota czeka ; maliniak zaś czerwony, a potem przetwory 🙂
    A wcześniej nie napisałam ( zapomniałam 🙁 ) , że kiecka wyjątkowej urody trafiła na piękną sylwetkę.

Możliwość komentowania jest wyłączona.