Czerwone Jabłka

Przyszła jesień i swymi midasowymi palcami dotknęła drzew, które momentalnie pokryły się różnymi odcieniami złota. Każdego dnia słońce wstawało coraz później, coraz z większym trudem przebijało się przez poranne mgły. Było coraz słabsze, mniejsze, odleglejsze, tak jakby każdej nocy jakiś złośliwy gnom odłamywał kawałek gdy spało, a na niebie królował zimny brat księżyc.

Zgodnie z odwiecznym nakazem stara jabłoń zaczęła zrzucać liście. Żółkły jeden po drugim, pokrywały pozłoką, aż strącał je wiatr, który niósł zimno z północy. Wirowały w pierwszym a zaraz ostatnim w swoim życiu locie. Wiatr był rychłą zapowiedzią przymrozków, szadzi, śniegu, jednym słowem zimy. Nie pieścił już delikatnie jabłoni, opowiadając jej do ucha opowieści z ciepłych krajów. Bezlitośnie chłostał.

Na ogołoconych konarach wisiały ciężkie, jabłka. Wyglądały jak duże bombki choinkowe. Pora była najwyższa by je zebrać, gdyż zaczynały opadać na ziemię, ciągnięte nieodpartą siłą grawitacji. Nie zebrane szybko gniły i robaczywiały, a na to nie można było za żadne skarby pozwolić.

A słodkie były niesamowicie! Stara jabłoń ciężko pracowała przez całe lato, ssąc soki z ziemi, chłonąc słońce, aby zebrać w swych owocach słodycz lata. Wisiały więc ciemnoczerwone kule, czekając aby gospodarna dłoń zerwała je i przerobiła na soki, musy, upiekła jabłecznik, lub po prostu schrupała.

Starej jabłoni, tak jak każdej matce, było smutno, że odchodzą jej dzieci, ale wiedziała, że tak musi być. Tak było odkąd sięgała pamięcią. Nadchodził czas odpoczynku, zimowego snu, oczekiwania na wiosnę.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Doxa, Z szuflady dojrzałej kobiety. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

6 odpowiedzi na „Czerwone Jabłka

  1. Kneź pisze:

    A ja zaraz idę montować galerię z listkami – złapałem gdy jeszcze były, teraz już opadły. Ale fotki zostały 😀

  2. Baba ze wsi pisze:

    Graszko, ładnie kolorujesz zwyczajność… Nie lubię gnomów. Robią ciemno i zimno 😀

  3. ania.mania pisze:

    „Zwykłe” niezwykłe jabłka w Twojej fotografii. A słowa … przepadam za nimi 🙂

  4. Monika pisze:

    Śliczna opowieść masz talent zdecydowanie 🙂

Możliwość komentowania jest wyłączona.