Złote myśli

Zakładając bloga moim marzeniem było aby go czytano i komentowano, by tętnił życiem jak wiele innych blogów. O wyróżnieniach nawet nie myślałam. Tym bardziej sprawiły mi one ogromną radość, i mimo, iż troszkę czasu upłynęło od kiedy je otrzymałam, na ich wspomnienie nadal się uśmiecham.

Ostatnio jestem strasznie zalatana. Praca i goni pracę. Kiedy wracam padnięta do domu, muszę zrobić obiad, zająć się synem, i poświęcić innym obowiązkom domowym. W wolnych chwilach czytuje zaprzyjaźnione blogi, ale sił mi brakuje na skomentowanie. I mimo, że nie zostawiam po sobie śladu, ich autorzy nadal mnie odwiedzają. To bardzo miłe.

Ale jak mawiał Jan Zagłoba, herbu Wczele, Ad Rem Mości Panowie!

Pierwsze wyróżnienie w ramach uznania za ciekawy blog otrzymałam od jestem3xl.blogspot.com. Kolejne od http://www.domnaogrodowej.blogspot.com/ oraz http://marszewskakolonia.blogspot.com/

Zabawa polega na ujawnieniu siedmiu rzeczy o sobie. Coś a la zeszyt ze złotymi myślami 🙂 Ciekawe czy młodzi bawią się jeszcze w to?

1. Odkąd prowadzę bloga przytyłam 10 kg, oczywiście nie ma to żadnego związku z tym że piszę. Od jakiegoś czasu mam zamiar zabrać się za siebie, żeby wrócić do tamtej Graszki sprzed półtora roku, ale marnie mi to idzie.

2. Moim jednym z największych kompleksów jest fakt, że edukację skończyłam na Liceum Ogólnokształcącym.

3. Chciałabym iść na studia ( nie śmiać mi się tutaj!) najlepiej na socjologię albo psychologię. Wiem, wiem zrozumieć człowieka można też bez studiów, ale gdybym je miała może lepiej bym zrozumiała postępowanie człowieka.

4. Od dwóch tygodni nie palę papierosów, a paliłam ponad paczkę Mocnych. Przerzuciłam się na papierosa elektronicznego. Jest ciężko ale daję radę.

5. Uwielbiam płakać na melodramatach, zajadając się orzeszkami ziemnymi.

6. Nie lubię w sobie wielu cech charakteru, a gubienie rzeczy w różnych miejscach jest jedną z nich.

7. Dzisiaj jest wielki dzień – adoptuję kota o słodkim imieniu Frania

A teraz powinnam podać listę bloggerów, których zapraszam do zabawy.

Moi kochani nie chcę nikomu sprawić kłopotu. Po prawej stronie mojego bloga są umieszczone linki do blogów, które czytuję. Każdy sprawia, iż drgają inne struny w duszy mej. Czujcie się więc wyróżnieni.

A teraz podziękowania:

  • Dla Klarki za nasiona.
  • Dla Magnolii ( wiem, ze mnie czytasz) za chęć bezinteresownej pomocy.
  • Dla Baby ze wsi za Bez.

 

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Teraźniejszość. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

17 odpowiedzi na „Złote myśli

  1. Starsza (od Starszego) pisze:

    :))

  2. Kneź pisze:

    Zbierałem się, żeby też coś w tym stylu napisać, ale byłaś szybsza. U nas jest kategoria „zaprzyjaźnione blogi” i też uważam, że to jest rodzaj wyróżnienia. Jak na 8 lat prowadzenia bloga, to nie ma ich za dużo, bo ledwie 13. To jest kategoria specjalna, bo żeby z niej wylecieć trzeba wykasować swój blog. Niektórzy trafili do niej bo byliśmy zaprzyjaźnieni, z niektórymi się zaprzyjaźniliśmy w trakcie, niektórzy trafili od swojego pierwszego wpisu, a są i tacy co „na zapas” zostali tak potraktowani. Reguł nie ma, ale i pomyłek nie było, jak do tej pory. 🙂
    Przyjaciół odwiedzam regularnie, choć nie zawsze komentuję i staram się promować, gdy trzeba. Przypuszczam, że część „kneziowych” robi podobnie, aczkolwiek nikogo nie zmuszałem, a i samo określenie „kneziowi” bardzo mylące jest – to wolna kompania 😀

    Ponieważ ten komentarz może być odebrany jako nieco drażliwy, bardzo proszę o wyrozumiałość 🙂

    • graszka pisze:

      Nie uważam komentarz za drażliwy. Wypowiedziałeś swoje zdanie i już 🙂
      Ulubionych blogów mam 18. Usuwam z wielu powodów np. jeśli ktoś przestaje pisać tak jak Fragles, Karta z Podróży, Baba z lasu, co nie znaczy , że nie sprawdzam czy coś drgnęło na ich blogu. Skoro osiemnaście blogów w zakładce „tu zaglądam”, osiemnaście postanowiłam wyróżnić. Między innymi Wasz.

      Mam kota, ale nie tego w głowie. Jest piękny, ale też pięknie wystraszony. Wszedł pod syna biurko i tam sobie siedzi. Denerwuję się, czy się zaklimatyzuje. Narazie wiemy, ze lubi być drapana za uszkiem 🙂
      Idę do kota

  3. voodoos78 pisze:

    Połechtałaś moje męskie ego stwierdzeniem, że pierwsze wyróżnienie otrzymałaś ode mnie. Czekam na kolejne wpisy…

  4. Baba ze wsi` pisze:

    Już od pierwszego punktu uśmiałam się serdecznie. Ja Ci mówię, że to od bloga – siedzisz więcej i piszesz 😀 Nie wiem jak wyglądałaś przed – sugerowałabym, że za chudo, skoro teraz jest ok, ale to nie kwestia czyjegoś widzimisię, a własnego samopoczucia – więc jak chcesz to sobie chudnij 😉

    Niby studia mam, ale czasem mi się też marzy podnieść jeszcze poziom wyżej… Człowiek chciałby się rozwijać… Może dzieci mi fundną na emeryturze 😉

    Ad 5. – a nie byłoby wygodniej kupić od razu solonych? 😀
    (ja też popłakuję -ale psyt 😉 )

    Ad. 7 – a co na to Max?!

  5. baba pisze:

    Graszko, alez ci zazdroszcze nowych doswiadczen z kotem!
    Spokojnie!
    Zadomowi sie na pewno, tylko daj mu czas!
    Wyjdzie i bedzie wachal wszystko dookola.
    Ale jezeli go cos przestraszy, to czmychnie znowu pod biurko!
    Radze jedzonko ustawic wyzej, bo…Piesio mu zje!
    No i kuwet!
    To najwazniejsze- powininen byc do niej na samym poczatku wstawiony. jezeli z niej wyjdzie i sie schowa, to nie problem, bo juz do niej trafi.
    Czekam na relacje zadomowiania!

  6. lui pisze:

    Graszko,
    spokojnie, moja mama też marzyła o studiach i wieku 49 obroniła się.
    Podziwiam Ją.
    Trzymam mocno kciuki abyś i elektrycznego odstawiła:)
    Schudniesz jak wiosna się zacznie. Eden będzie wzywał.

  7. Klarka Mrozek pisze:

    nie ma za co i po co to nawet pisać o paru nasionach, niech się darzy. A na wiosnę wyślę dalie. Ja to chyba zapoczątkuję nową zabawę pt napisz o sobie wyłącznie dobre rzeczy bo jak widzę, że sobie tak przysrywacie to aż się coś człowiekowi robi. Porządne liceum ze starą maturą znaczy więcej niż teraz byle jakie studia. Jak rzuciłaś palenie to o odchudzaniu teraz nie myśl, tak naraz wszystko chcesz rzucać? Gratuluję, uda się, zobaczysz, jaki się człowiek robi wolny bez tego podłego nałogu.
    I kot Cię pokochał? Wow!

  8. graszka pisze:

    A więc biegam teraz od mojego pokoju gdzie stoi komputer do pokoju syna gdzie jest Frania, zaliczam po drodze przedpokój gdzie leży Maks. Z panią Marleną z Pomorskiego Kociego Domu Tymczasowego, ustaliłyśmy, że przyswajanie będzie następowało powoli.
    Odpowiem więc hurtem.
    Klarko i Lui , jakiś tydzień temu chciałam zapalić. Miałam wybór, bo zostały mi dwa papierosy w paczce, ale nie. Powodem była prozaiczna rzecz. Stałam w kolejce, a za mną stanęła pani. Poczułam wybaczcie za słowo smród. Pomyślałam przez chwilkę, to ja tak samo śmierdzę. I to mi pomogło, nie zapaliłam.
    Babo ze wsi, ja sam się z tym źle czuję. Na zdjęciach z Maksem, wtedy czułam się dobrze. Powinnam się z tym pogodzić, że jestem coraz starsza a nie młodsza 🙂 a to jednak jest trudne.
    Najpierw skończyłam Zasadniczą Szkołę Kolejową, później będąc już mężatką poszłam do Ogólniaka. Pamiętam zaraz po było takie parcie iść dalej. Z różnych powodów nie poszłam.
    Babo – Frania jest najpiękniejszą kotką, nawet nie sądziłam, że tak można pokochać kota
    No kochani zmykam do pokoju syna

    • Baba ze wsi pisze:

      Hahaha, przy tym kocie schudniesz! Od biegania! Niech ona tylko nie wychodzi za szybko spod tego biurka 😀

  9. Tetryk56 pisze:

    No to aż się prosi fotka kotka!

  10. Miśka pisze:

    A ja sobie tu cichutko podczytuję;)))
    I trzymam kciuki za te papierosy! Grunt to dobra motywacja;)Pozdrawiam

  11. Kneź pisze:

    Za papierosy trzymam kciuki – sam rzuciłem i jak rzucałem to podobno nie byłem miły. Wszyscy mi to teraz mówią, podobno wtedy woleli nawet nie napomykać. 🙂 😀

  12. AnkaW. pisze:

    Graszko, tak się cieszę;-))) Oczywiście z powodu kota, bo jak wiesz mam na ich punkcie kota;-)
    Pisz koniecznie sprawozdania co i jak, no i może będziesz chciała uzupełnić zdjęcia w spisie, to ja jestem zwarta i gotowa;-)
    Nie czuj się przymuszana:-)

  13. graszka pisze:

    Wstał nowy dzień, a we mnie energia aż kipi. Frania spała z synem w łóżku, a teraz przeszła na jego biurko. Jestem troszkę o to zazdrosna 🙂 . Wiem trzeba czasu żeby Frania dobrze poczuła się w swoim nowym domu i chodziła po mieszkaniu. Ucieszyłam się, jak wczoraj zadzwoniła do mnie pani z informacją, że mam wolne, zalegam z pracami zleconymi, oj mocno zalegam 🙂 . I teraz tak się zastanawiam jak radzą sobie moje koleżanki blogowe z tym całym bałaganem. Pracą, domem i pisaniem na bloga. Dla mnie doba jest za krótka, tym bardziej, że wsiąkłam w pewne forum i nie ukrywam, że mogłabym tam godzinami podpatrywać. Ludzie są tam niesamowici, mili, chętni do pomocy, bardzo bardzo życzliwi (Baba ze wsi wie jakie to forum)
    Kawa wypita, zabieram się za pracę 🙂
    Ps. Klarko masz rację, człowiek jak zagląda w głąb siebie, to widzi tylko te złe cechy charakteru, z siedmioma dobrymi cechami byłby problem. Aniu, podziwiam , tyle pracy włożyłaś w spis. Jak tylko się uporam, podeślę zdjęcie Frani

  14. dudi pisze:

    Graszko, z tymi studiami to trzeba tylko się zaprzeć – jakby co to służę informacją jak i gdzie się studiuje przez internet – trzy lata i masz dyplom 🙂

Możliwość komentowania jest wyłączona.