Niedzielny spacer o poranku

Ten wpis został opublikowany w kategorii Graszki pstrykanie. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

21 odpowiedzi na „Niedzielny spacer o poranku

  1. Nika pisze:

    Nie mam słów:) Cudowne te Twoje zdjęcia:)

  2. Baba ze wsi pisze:

    Jaka cudna ławeczka… nie założyłabyś konta na Google Plus? Tam jest taki event z albumami jesiennymi i jeden z ławeczkami – Twoja wpasowałaby się cudnie 🙂

  3. Kneź pisze:

    Jest światło, jest kolor 😀
    Babo zw., co to jest ten, ekhem, event? To się jakoś da po nie po murzyńsku nazwać?

  4. majka pisze:

    Klimat jesieni o poranku wspaniale uchwycony.
    „event”, to pewnie kategoria – pogrupowanie tematyczne zdjęć ? ( 🙂 )

  5. Baba ze wsi pisze:

    Event – ja też nie po ichniemu, ale z kontekstu – grupa osób które zostały zaproszone przez organizatora i mogą zapraszać dalej, a ci dalej jeszcze dalej – po prostu kto ma ochotę w tym wypadku. To coś jak wspólny blog dla wszystkich uczestników.
    Tematyczne pogrupowanie zdjęć to albumy, np. album zapoczątkowany przez Ivę Pas
    Jesień w BW (czarno-białe) https://plus.google.com/u/0/events/crh2el98tf3hvrslrat6oef8olo
    Bez konta google wyświetla się tylko „strumień” według kolejności pisania i wstawiania zdjęć – jak na blogu, a po zalogowaniu są jeszcze opcje wyświetlania samych zdjęć jako prezentacji, według najlepszych (bo można dawać plusy tym, które się podobają, komentować, czytać wskazówki od innych fotografów), itp.
    albo wspomniana
    Ławeczka
    https://plus.google.com/u/0/events/cis7t6tqvd1og173jcm9ouvfn6c
    są też krajoznawcze, z podziałem na województwa i tworzy się mapka Polski, gdzie po kliknięciu można podświetlać fotki z różnych miejsc 🙂
    O tu http://www.fotokraj.com/

    • graszka pisze:

      Babo ja nie mam konta na Google Plus. A moje zdjęcia nie są na tyle dobre, zeby az tak szeroko publikować

      • Baba ze wsi pisze:

        Wiesz jakie ja robię 🙂 a też się dołączyłam do spamowania i kilka wrzuciłam od siebie – bo chodzi o zabawę głównie, podzielenie się, a i jest tam grupa fotografów, która podpowiada co i jak. Zresztą podejrzyj – robisz takie same, a i dużo lepsze niż tam są!
        A konto google łatwo założyć 😉 i się przydaje do przechowywania zdjęć, bo połączone masz wtedy różne serwisy – na jednym mailu, do skrzynki pocztowej, do blogów, you tube, platformy społecznościowej G+ i przestrzeni na zdjęcia – Picasa Web Album – o ile nie przekraczasz 2048 pikseli to masz w zasadzie nieograniczony limit dodawania zdjęć. Znaczy nie ma limitu 😀

        • majka pisze:

          Graszko, no to już muszę Ciebie ofukać !!!
          Jak to kiepskie ? , one są z klimatem !
          Babo zw, mam konto w G+, ale to była potrzeba, aby zajrzeć do zdjęć , które moja znajoma tam wstawiła.
          Twoje również mogłam obejrzeć, gdy w swoim blogu o nich napomykałaś.
          Ja natomiast nic tam jeszcze nie mam, ale dałaś dobrą podpowiedź, to miejsce na przechowanie moich wspomnień.
          Jakość jest na miarę moich możliwości, ale nie to jest ważne.
          Płyty w domu mogą się zawieruszyć, ba, niewiele mam fotek skopiowanych. Całe mnóstwo jest tylko na dysku.
          Pora najwyższa to uporządkować i pokatalogować :)))

          • Baba ze wsi pisze:

            No i jest możliwość ustawiania widoczności tym albumom – albo publiczne, albo tylko dla właściciela, albo dla wybranych osób (tu można udostępniać osobom zaproszonym do kręgów znajomych, jak również pojedynczo).
            G+ jest w zasadzie niezależne – można mieć tylko tę Picasę. A jak się dodaje zdjęcia na blogi, czy właśnie na G+ to i tak lądują na Picasie 😀
            Różnią się tylko limity – tu już Iva by porządnie opisała – blogspot ma największe ograniczenia, potem Picasa bezpośrednie dodawanie, a najkorzystniej (największa rozdzielczość bez limitów) jest właśnie przez dodawanie za pośrednictwem G+

            Może skomplikowanie to brzmi, ale tu naprawdę jest jeden mail do założenia tych wszystkich kont i tylko się klika różne usługi – jak sklep wielobranżowy 😀

  6. Baba ze wsi pisze:

    Widzę, że linki wpadają pod moderację 😀
    a tu jest chyba widok zdjęć – do doenergetyzowania się https://plus.google.com/u/0/events/gallery/cnn6dm5v2badlk2t121dea3pkc0 🙂

  7. Kneź pisze:

    No wiec okazuje się, że mam takie konto. Ale mam też pewien problem – za dużo informacji jak na mnie i jak dla mnie. Ja jednak jestem z innej epoki.

    • graszka pisze:

      Ja chyba też z innej epoki 🙂 Zgubiłam się po tej dawce informacji od Baby

      • Baba ze wsi pisze:

        e tam, ja tam nie kumam też wszystkiego, a to tak jak z blogiem – jak pierwszy raz usłyszałaś, weszłaś w kokpit, to co myślałaś? 🙂
        A po kawałku wszystko oglądasz i okazuje się łatwe, normalne…

        • graszka pisze:

          Babo kochana ja to analfabetka w tych sprawach jestem. Blog został mi założony, ja miałam jedynie pisać 🙂 Pokazane wszystko „palcem”.
          I dochodzę do wniosku, że te wszystkie cuda wianki jak np FB to „zjadacz czasu” . Wchodzi się tylko na chwilę, a godzina pęka nie wiadomo kiedy.

  8. jestem3xl pisze:

    Piękne chwilę zatrzymane w kadrze, a przed nami listopad poetyci ach……..

  9. magnolia pisze:

    śliczne zdjęcia, takie jesienne.
    U nas zima, gruba czapa śniegu na wszystkim, rano -7.
    I jakiś niepokój straszny , aż wysiedzieć trudno. Mam nadzieję że wyparuje do południa, ciepła herbata go wypłucze.

    • graszka pisze:

      ja też mam czasami takie niepokoje.
      Pracuje dzisiaj w domu, i właściwie powinnam się cieszyć, noga odpoczywa, kolano mniej boli, a ja skupić się nie mogę nad pracami zleconymi 🙁

  10. Tetryk56 pisze:

    Bardzo ładne zdjęcia!
    Wchodząc w kolejne serwisy społecznościowe pamiętaj jednak, że wszelkie informacje o tobie, jakie trafią raz do sieci już z niej nie znikną… Warto z góry zaplanować, ile się chce o sobie sieci powiedzieć czy pokazać. Z różnych drobiazgów upuszczonych tu i ówdzie można zebrać wcale szczegółowe portrety 🙂
    Pozdrawiam!

    • graszka pisze:

      Święte słowa. Przekonałam się o tym na własnej skórze. Polak zawsze mądrzejszy po szkodzie 🙂

      • majka pisze:

        Tetryku, moje zaistnienie w sieci netu, to był rok założenia „naszej-klasy”. Wówczas większość mojego pokolenia po raz pierwszy zapoznało się – co to klawiatura, myszka itd. ; a świat internetu poznawaliśmy poprzez wzajemną wymianę jak i gdzie kliknąć 🙁 .
        Komercja wykorzystała popularność tej strony! 🙁 , bardzo się zmieniło, i ja tam jestem bardzo rzadko odwiedzającą. Nie wykasowałam swojego tam bytu, bo to wspomnienia dla mnie ważne. Też kontakty z osobami życzliwymi.
        Mój kuzyn opierniczał mnie wręcz, że jestem tam zalogowana.
        Kilku moich znajomych też , ale oni w innych portalach wypisują o sobie takie szczegóły z ich życia prywatnego, że nie potrzebny haker, aby wlazł w ich prywatne życie.
        Cóż może zatem mi zagrażać ?, z jakiego majątku ktoś mnie ograbi . ? . Jeśli udostępniałam tam zdjęcia z moich okolic, to będzie pociecha, że poznał moje klimaty. Jeśli rozpoznał moje koleżanki i kolegów z ławy szkolnej , to będzie temat do konwersacji.
        Ujmując zagrożenie w sieci netu, to faktycznie, wolę pisać ogólnie i bzdetowo 🙂 , o kwiatkach , robaczkach i słonecznikach 🙂 🙂 🙂

Możliwość komentowania jest wyłączona.