Rok zamknięty w fotografii

Podsumować rok fotograficzny jest bardzo trudno z wielu powodów, przede wszystkim jestem bardzo krytyczna w stosunku do swojej osoby.  Dlatego nawet nie próbuję wybrać najlepszego zdjęcia  bo takowych nie posiadam 🙂

Postanowiłam w 2013 roku założyć folder i wybierać zdjęcie miesiąca, żeby móc podsumować rok. To powinno mnie zmobilizować do focenia. A ponieważ nie mam najlepszych zdjęć postanowiłam umieścić te z miejsca które najwięcej obfotografowałam. Okno okazało się najczęściej fotografowane 🙂

DSC_0224

DSC_0239

DSC_0329

DSC_9378

DSC_9590

DSC_9617

Na prośbę, syna auto

DSC_0259

DSC_6741

Ulubione moje portrety

DSC_6411

DSCF3643

Moim kochanym czytelnikom życzę, no właśnie czego? Dla fotografujących samych dobrych ujęć, dla samotnych spotkania na swej drodze drugiej połówki. I zdrowia, bo ono jest najważniejsze!  Nie życzę wam kasy, bo na nią to trzeba ciężko pracować 🙂 Zresztą sprzątając bogate domy uświadomiłam sobie, że pieniądze szczęścia nie dają, one jedynie ułatwiają życie, i to nie zawsze.

Ps. Po wielu latach w sylwestra wychodzę z domu, trzymajcie kciuki co bym szpilek nie połamała 😉

 

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

20 odpowiedzi na „Rok zamknięty w fotografii

  1. Jasna8 pisze:

    Szczęśliwego Nowego Roku !
    Życzę szczęścia , bo ono wiele ułatwia 🙂
    Pozdrawiam noworocznie
    Trzymam kciuki za szpilki :-)))

  2. Tetryk56 pisze:

    Baw się wspaniale! I niech ci Nowy Rok przyjaznym będzie!

  3. jestem3xl pisze:

    Masz rację kasa tylko ułatwia życie ale nie uszczęśliwa… szalonej zabawy…

  4. Kneź pisze:

    W Nowym Roku spełnienia marzeń, planów i zamierzeń – niech się wiedzie!

  5. wiedźma pisze:

    Dobrego, takiego pozytywnego Nowego Roku Ci życzę… iżeby szampański nastrój Cię nie opuszczał ….. i żeby portfelik pogrubiał znacznie, by Ci życie ułatwić ! 🙂

  6. Alla pisze:

    Szczęśliwego 🙂

  7. graszka pisze:

    Witam was kochani w Nowym Roku. Dziękuję za życzenia.
    Opuchnięte kolana przypominają, że przetańczyłam całą noc. Partnerów do tańca i do różańca było wielu 🙂 O 4 rano powrót – 5 km piechotą przez las, cmentarz i żwirowisko 🙂 Mimo dzisiejszego bólu warto było wyjść
    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku

  8. GPS pisze:

    Zostawienia za sobą roku minionego. Nie zapomnienia, ale zostawienia, niech sobie tam jest gdzie był. Radosnego wejścia w czas nowy, z Nadzieją, że to co nas spotyka wynika z tego, że wyszliśmy w drogę. Życzę Gospodyni i Szanownym Gościom bloga tego.

    Niech Twoje przedsięwzięcia Graszko dzieją się owocnie.

    Buen Camino

  9. magnolia pisze:

    Dobrego Roku Graszko!
    I Wam -odwiedzającym

    Zdjęcia śliczne

  10. dudi pisze:

    „nie mam najlepszych zdjęć” -no wiesz! Graszko, Ty? Piękne fotki!

    Szczęśliwego Nowego Roku ! niech się wiedzie i plany niech się spełniają! 🙂

  11. ania.mania pisze:

    Graszko życzę Ci przede wszystkim zdrowia i miłości. A poza tym szczęśliwych inwestycji, niech waliza będzie udanym przedsięwzięciem i niech jej zawartość szybko znika, wtedy nie zabraknie Ci sił i zapału do wypełniania jej na nowo! 🙂
    Wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku!

    • graszka pisze:

      Aniu, wczoraj kupiłam sobie gazetę prawną z płytką. Próbuje wybrać najlepszą opcję. Martwię się, że nie będzie chętnych a ZUS trzeba płacić co miesiąc. Czarne myśli nachodzą, a może to zwykłe zmęczenie tygodniem 🙂

  12. Ewelina pisze:

    Jaki trzeba mieć aparat żeby takie robić? Pewnie Nikon jakiś? Fotografie są bardzo piękne. Też marzę o kursie fotografowania.
    Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku! Dużo małych kroczków, które poprowadzą do nowych perspektyw! Dużo radości!

    • graszka pisze:

      Dwa lata temu dostałam w prezencie pierwszy aparat. Doskonale pamiętam ten dzień, śmiałam się i płakałam z radości.
      Z aparatami tak jak z wszystkim apetyt rośnie w miarę jedzenia – teraz robię Nikonem. Całkiem niedawno skarżyłam się pewnej kobiecie, że wszyscy którzy mają dobre aparaty twierdzą, że nie jest ważny aparat a osoba która robi zdjęcie. Ważne co chce przekazać. W stosunku do swoich zdjęć jestem krytyczna, bo oglądam innych i dochodzę do wniosku, że ja nigdy takich zdjęć nie zrobię.
      Ewelina dziękuję Ci za ten komentarz, uświadomił mi jak dużo osiągnęłam przez te dwa lata.
      Wszystkiego dobrego
      Ps. Nie mogę zostawić u Ciebie komentarza, wpisuje różne opcje i wyświetla mi się błąd

      • Ewelina pisze:

        Ciekawe dlaczego? Dudi czasem pisze. Spróbuję zobaczyć, ale jeszcze nie wiem o co chodzi z tym wszystkim. Sprawdź jeszcze raz dobrze?

        • Ewelina pisze:

          Przestawiłam, że każdy może komentować, bo było, że tylko ci, co mają ID. Pewnie będzie dobrze. A Ty masz konto w google?

          • graszka pisze:

            Zaraz sprawdzę. A więc jesteś od Dudiego – a ja się zastanawiałam jak do mnie trafiłaś 🙂

  13. mironq pisze:

    Warto zatrzymywać w kadrze chwile i miejsca. Nawet te, które dziś wydają się mało ważne i nieistotne. Robiłem jesienią zdjęcia domów na ul. Malczewskiego. Tych przeznaczonych do rozbiórki. Jedne jeszcze są i toczy się w nich życie, inne odeszły bezpowrotnie. I chyba taki jest sens fotografii. Stare, podrapane, rzeźbione drzwi za jakiś czas bardziej ucieszą oko, niż proste, nowe aluminiowe profile. Serdeczności 🙂

    • graszka pisze:

      A więc jesteś z Trójmiasta.
      Wiesz, ja w ogóle nie powinnam wypowiadać się na temat zdjęć. Oglądam innych prace, chodzę na wystawy wiem, że nigdy ich nie doścignę. Ale czy to ważne? robię to co kocham, mnie nikt nie musi namawiać na zdjęcia. Biorę aparat i wychodzę. Lubię światło ale to chyba każdy kto robi zdjęcia.
      Stare domy, okna mają swój urok.

      • Tetryk56 pisze:

        Dziewczyno, porzuć kompleksy! Być może nigdy nie zdobędziesz nagrody głównej n Światowej Wystawie Fotografii, ale sztuka to nie wyścig! Liczy się samorealizacja, samodoskonalenie, wreszcie – żeby nie nadużywać wielkich słów – przyjemność zrobienia czegoś ładnego i wartościowego (to ostatnie zawsze jest subiektywne i takie ma być!).
        A przecież tobie nie trzeba tego tłumaczyć…

Możliwość komentowania jest wyłączona.