Czerwcowy Eden

Widok z minitarasu.

DSC_2701Ławeczka dla strudzonych 🙂 a za nią rośnie las brzozowy

DSC_2705

 

Przy oczku wodnym

DSC_2626

 

 

DSC_2709

Od frontu

DSC_2725

 

DSC_2724

DSC_2740

 

DSC_2733

 

DSC_2741

 

DSC_2754

Prawdziwy 🙂

DSC_2747DSC_2749DSC_2751

I poleciał

DSC_2752Kocimiętka

DSC_2753

 

Uwielbiam te niepozorne kwiaty 🙂

DSC_2758

 

Piwonie

DSC_2744

I to byłoby na tyle, do zobaczenia w lipcu 🙂

Ten wpis został opublikowany w kategorii Mój ogród. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

16 odpowiedzi na „Czerwcowy Eden

  1. greeneyes pisze:

    Piękny zakątek :):):) ale ten bocian!!! łowi królewiczów w Twoim oczku!!! dobrze że poleciał. Moja kocica Luna daje 10 punktów dla kocimiętki ja daję 10 dla kwiatu czosnku 🙂

  2. L.S pisze:

    Cudownie… I te piwinie, które uwielbiam i do których mam sentyment wielki..
    Jakie to szczęście, że masz Graszko to miejsce, jakie to wielkie szczęście

    • graszka pisze:

      Cieszę się, że jesteś.
      Napiszę tak. Każdy z nas nosi swój krzyż, o którym nie mówi (pisze). Tam się wyciszam, uspakajam, przestaje myśleć o kłopotach.
      Do pełni szczęścia brakuje mi 300 m2 własnej ziemi, zebym mogła przenieść domek, dobudować jeden pokój i zamieszkać tam

    • graszka pisze:

      co jakiś czas sprawdzam ceny ziemi. Ceny działek budowlanych są przytłaczające, a zresztą ja potrzebuję mały skrawek 🙂 300m2 to max.
      Muszę na nią zapracować
      ps dzięki za linka, oglądnę na spokojnie jak wrócę z przychodni

  3. jestem3xl pisze:

    …jak tam u ciebie pięknie. I te kwiaty w macro, i bociek, a jaka cisza…

    • graszka pisze:

      To prawie centrum a cisza jest tam niesamowita. Wiele działek aż prosi się o zagospodarowanie, stoi wprost odłogiem. Szkoda bo to nie jest duży koszt. Opłata roczna wynosi 300zł. Taka działka wymaga jedynie duzo własnej pracy 🙂

  4. dudi pisze:

    gratuluję Ci Graszko tego Edenu – jest coraz piękniejszy ! i jak widać staje się Edenem w pełnym tego słowa znaczeniu 🙂

    • graszka pisze:

      Dziękuje. Kosztuje mnie sporo pracy i jakby nie patrzył finansów. Kiedy zastanawiam się co kupić sukienkę czy kwiaty, zawsze wygrywają kwiaty do ogrodu 🙂

  5. ania.mania pisze:

    Eden pięknieje, rozkwita 🙂 Pięknie tam Graszko! :)))
    Dawno mnie u Ciebie nie było, życie płata przedziwne figle. Dobrze, że jest ta możliwość pogrzebania w ziemi i zapomnienia choć na moment 🙂

    Uściski gorące!

    P.S. Zdjęcia z Edenu zachwycają mnie i przenoszą na skrzydłach – dziękuję za nie :)))

  6. Tetryk56 pisze:

    Eden pięknieje! Ja sam jestem zbyt leniwy, by budować takie miejsce – wolę szukać piękna utworzonego innymi rekami, a najlepiej silami przyrody…

  7. Ewa W. pisze:

    A myślałaś o projektowaniu ogrodów, pracy w firmie ogrodniczej? Dossier do CV masz gotowe!

    • graszka pisze:

      Ewa, jak nabiorę sił napiszę notkę na temat swoich przemyśleń 🙂 a jest ich dość sporo.
      Wczoraj w przychodni miałam trzech lekarzy i małych pacjentów. Już myślałam, że nie ogarnę tego wszystkiego. Z dwoma dzieciakami rysowaliśmy, a trzecie porysowało ściany. A mamusie w tym czasie zajęte były sobą. I nawet nie posprzątały zabawek po swoich dzieciach. Wróciłam do domu ok 21.30. Odkąd pracuję w przychodni mam zupełnie inne spojrzenie na służbę zdrowia.
      Dzisiaj rano jechałam posprzątać apartament i do przychodni. Jutro idę sprzątać .
      Ps Mimo zmęczenia pana Jacka słucham codziennie

Możliwość komentowania jest wyłączona.